
19 grudnia, w dniu święta patrona białostockiej katedry św. Mikołaj Cudotwórcy, JE Najprzewielebniejszy Jakub Arcybiskup Białostocki i Gdański sprawował Boską Liturgię. Dzień wcześniej arcybiskup Jakub przewodniczył uroczystemu nabożeństwu całonocnego czuwania. W świątecznych nabożeństwach uczestniczyli ponadto: JE Najprzewielebniejszy Paisjusz Arcybiskup Przemyski i Gorlicki, JE Najprzewielebniejszy Andrzej Biskup Supraski oraz JE Najprzewielebniejszy Warsonofiusz Biskup Siemiatycki.
W słowie, skierowanym do wiernych, którzy licznie zebrali się w białostockiej katedrze, biskup Warsonofiusz powiedział m.in. że żyjemy w trudnych czasach w których wiele rzeczy zostało zamienionych, podmienionych. Przykładem może być postać św. Mikołaja Cudotwórcy, biskupa nieistniejącej dziś miejscowości Miry Licejskiej, która znajdowała się w Azji Mniejszej. Realna postać, która nadal jest przykładem miłości, współczucia w trudnych chwilach, ale także obrońcą dogmatów Cerkwi, została podmieniona na osobę w czerwonym kostiumie.
Biskup Warsonofiusz zwrócił uwagę na potrzebę modlitwy i zwracania się do świętych w trudnych chwilach. Na zakończenie arcypasterz zachęcił młode pokolenie do pielęgnowania wiary i wybierania oryginałów zamiast podróbek.
Po zakończonej Boskiej Liturgii do wiernych zwrócił się arcybiskup Paisjusz, który przekazał na ręce władyki Jakub świąteczne pozdrowienia od zwierzchnika Cerkwi w Polsce JE Wielce Błogosławionego Sawy, Metropolity Warszawskiego i całej Polski, który dzisiejszą świąteczną radość przeżywał przez wiele lat, będąc biskupem w Białymstoku. Dziś jest on obecny z nami duchowo, podobnie jak św. Mikołaj Cudotwórca, i wznosi z nami swoje modlitwy.
Opisując mężna obronę prawosławia przez św. Mikołaja podczas I Soboru Powszechnego w 325 r w Nicei, arcybiskup Paisjusz podkreślił, że w sprawach wiary nie możemy być letni, ale wręcz przeciwnie energiczni, a swoją wiarą i uczynkami powinniśmy ogrzewać otaczający nas świat, aż do czerwoności. Niestety, dzisiejszy świat, jest rozświetlany przez tak zwane świąteczne lampki, a raczej „lampki obłudy”. Z tego powodu, w dzisiejszym świecie coraz częściej nie ma miejsca dla Chrystusa, podobnie jak 2000 lat temu w Betlejem.
Na zakończenie świątecznych nabożeństw arcybiskup Jakub podziękował przybyłym biskupom, kapłanom oraz licznie zebranym wiernym za wspólna modlitwę. Szczególne słowa podziękowania skierował do proboszcza Katedry ks. mitrata Jana Fiedorczuka oraz chóru katedralnego pod dyrygenturą protodiakona Aleksandra Łysynkiewicza oraz chóru dziecięcego pd. Joanny Jurczuk.
za: orthodox.bialystok.pl
protodiakon Wiaczesław Perek
foto. Aleksander Perek




